Korzystając z pięknej pogody i wolnego czasu wybrałam się dziś na spacer po jesiennym Podzamczu. To dzielnica położona na północ od centrum, wzdłuż dawnej ulicy wylotowej ze Lwowa – Żółkiewskiej (dziś Chmielnickiego). Nazwa pochodzi od dawnego książęcego podzamcza, które ciągnęło się od Starego Rynku w kierunku północnym, aczkolwiek nie aż tak daleko. Przed wojną teren należał do dzielnicy Żółkiewskiej i był dzielnicą w dużej mierze przemysłową, tu znajdowała się m. in. fabryka Baczewskich oraz browar Kisielki, a także fabryka czekolady Hazet, młyn przemysłowy, fabryka konserw Ruckera, tkalnie „Len” i inne zakłady. 

Secesja

Pierwsza część spaceru obejmuje niewielki odcinek dzielnicy. Zaczynamy od ul. Ostrianyci (d. św. Kingi), która zawsze urzekała mnie swoją secesyjną zabudową, nie monumentalną i wyszukaną, jak w innych częściach miasta, ale niską, za to pełną ozdób. Tu nie oszczędzano ani na stiukach, ani na romańskim cemencie, ani na balkonach, ani na bramach wejściowych. Dzięki temu a fasad niewielkich kamieniczek wprost wylewa się secesyjna dekoracja. 

Szkoła św. Marcina i zabytek z poł. XIX w.

W połowie ulicy odchodzi mniejsza, boczna uliczka – przed wojną św. Kingi boczna, obecnie ul. Skydana. Przy niej znajduje się wejście do imponującego gmachu dawnej szkoły św. Marcina (zachował się polski napis na fasadzie), u nie tylko zdjęcie klamki z tej szkoły, cała nijak nie właziła w kadr. Po przeciwnej stronie malownicze podwórko (z pięknej secesyjnej bramy zachowała się tylko górna część), kawałek dalej ściana z kolorowym graffiti i dochodzimy do ul. Donieckiej (d. Zborowskich). W części, na którą wychodzimy na przedwojennej mapie zaznaczony jest szpital, teraz działa tu jakiś urząd, „Chrześcijańskie centrum odnowy osobistości” reklamuje się naklejkami, a obok znajduje się jedyny na tej ulicy zabytek – parterowy budynek z wybitymi oknami i napisem na bramie wejściowej „tak niszczą Lwów”. Z tabliczki informacyjnej dowiadujemy się, że to jeden z niewielu zachowanych we Lwowie domów rzemieślniczych z połowy XIX w. W dalszej części ulicy stoją domy z kon. XIX w. i lat 20. XX w. (charakterystyczne okucia Art Deco) – tu były mieszkania służbowe pracowników Zakładu Oczyszczania Miasta. Na jednym z nich zachował się stary herb Lwowa. 

Na rogu ul. Żołkiwskiej (d. św. Marcina) pstrykam jeszcze witryny nieczynnego sklepu spożywczego i skręcam w lewo, dochodząc po kilkudziesięciu metrach do bocznego wejścia do fabryki aparatury medycznej Rema. Na pierwszy rzut oka nie wygląda, żeby w ogóle cokolwiek tu działało, ale pozory mylą… o tym jednak będzie już w następnym wpisie. 

źródła:

https://lia.lvivcenter.org/#!/map/

 

dodaj do notanika
otwórz notatnik

notatnik

skasuj listę info

Teraz możesz zebrać swoje ulubione miejsca, opisywane przeze mnie, w na jednej liście.
Z pewnością ułatwi to planowanie podróży do Lwowa!

Lista będzie nadal dostępna przy kolejnych wizytach z tego samego komputera, nawet bez logowania. zamknij
wyślij na e-mail... udostępnij na Facebook... widok mobilny

Send your list to a friend

FROM: (Your email): TO: (Your friend's email): Your message:
Send