ja w 2001 r.
ja w 2001 r.

wtorek, 3 lipca

No więc przyjechałyśmy. Tym razem bez żadnych przygód, tylko trochę długo staliśmy na granicy. Śniadanie zjadłyśmy u Ludmiły, potem Sasza wsadził nas w tramwaj pojechałyśmy do naszego nowego mieszkania i… zasnęłyśmy.
Po południu poszłyśmy na spacer, który zaowocował odkryciem dwóch kolejnych jadalni (jadalnia dla chłoporobotników (patrz 22 maja) okazała się być jadalnią dla studentów Akademii Medycznej, tak samo jak i dwie pozostałe), a także bocznego wejścia na Cmentarz Łyczakowski przy którym, rzecz jasna, nie są pobierane opłaty (3 hr).

Visit Us On FacebookVisit Us On InstagramVisit Us On Pinterest