Zamek Świrz

Leżący nieco na uboczu, poza popularną trasą „Złotej Podkowy” zamek nie jest zbyt często odwiedzany przez polskich turystów, czy to ze względu na swoje położenie, czy na to, że przez lata stał zamknięty na cztery spusty – nie można było wejść nawet na dziedziniec. 

Sama ostatni raz byłam w Świrzu w 2006 roku (tutaj opis tamtej wycieczki i historia zamku), nie licząc naszego latania balonem (Świrz we mgle). Tym razem zresztą też była mgła. 

Niedawno sytuacja z zamkiem uległa zmianie, ponieważ powstała organizacja „Centrum Kulturalne Zamek Świrz”, która postanowiła przywrócić zamek do życia, póki się nie rozsypał jak zamek w Pomorzanach. Pierwszym krokiem jest otwarcie zamku dla odwiedzających. Zabytek, po latach służenia szkole traktorzystów, a później kołochozowi, oraz próbie przerobienia go na dom pracy twórczej w latach 80. jest w opłakanym stanie, ale mury trzymają się dobrze i są jak najbardziej szanse na jego odrestaurowanie. Póki co we wnętrzach umieszczono instalacje, które pomagają przedstawicielom organizacji opowiadać historię obiektu, a widzowie mają na czym zawiesić oko oprócz pustych i odrapanych ścian. 

Zamek do 25 listopada będzie otwarty od czwartku do niedzieli w godzinach 11-17, a później zamyka się na przerwę zimową ( w środku nie ma ogrzewania). Zwiedzać można tylko z przewodnikiem. Działania organizacji można śledzić na stronie www.svirzhcastle.org

 

dodaj do notanika
otwórz notatnik

notatnik

skasuj listę info

Teraz możesz zebrać swoje ulubione miejsca, opisywane przeze mnie, w na jednej liście.
Z pewnością ułatwi to planowanie podróży do Lwowa!

Lista będzie nadal dostępna przy kolejnych wizytach z tego samego komputera, nawet bez logowania. zamknij
wyślij na e-mail... udostępnij na Facebook... widok mobilny

Send your list to a friend

FROM: (Your email): TO: (Your friend's email): Your message:
Send