Dziś (19.12) na Ukrainie Mikołajki. Zawsze mi się to podobało, że tutaj święta obchodzi się rodzinnie, duchowo, religijnie, a nie komercyjnie. Święta obchodzone przez grekokatolików i prawosławnych według kalendarza juliańskiego są 13 dni po zachodnich, obchodzonych według kalendarza gregoriańskiego. Rozpoczynanie świątecznej nagonki na początku listopada, jak ma to miejsce na zachodzie, a i Polsce już blisko, byłoby naprawdę niezłym przegięciem. Oczywiście teraz, w drugiej połowie grudnia już pojawiają się po mału świąteczne dekoracje, lampki na drzewach, bombki na witrynach, stanęła ogromna choinka prze Operą.  Po drugie, tutaj święta nie mają nic wspólnego z prezentami, ani z Mikołajem. Prezenty daje się tylko na Mikołajki. No i święty Mikołaj jest prawdziwm świętym, a nie przerośniętym krasnalem z butelką coca-coli w ręku.  

Choć nie uchronimy się przed zalewem nowego z zachodu, to póki co stare jeszcze się mocno trzyma. Może dlatego, że święty Mikołaj jest niezwykle popularnym patronem na Rusi, otoczonym tak wielką czcią, że „w narodzie” uważano, że w hierarchii świętych stoi tuż za Bogiem, a nawet może zastępować Chrystusa. Do początków XX w. pokutowały wierzenia, jakby w skład Trójcy Świętej wchodzili: Chrystus, Matka Boska, św. Mikołaj! Słowo Mikolaj stało się nawet zamiennikiem słowa ikona – w Rosji znane było powiedzenie: „Masz ręcznik, wytrzyj się, masz Mikołaja – pomódl się”. Jest też inne powiedzenie – „gdzie Bóg odmówi, Mikołaj pomoże”, sugerujące nezwykłe kompetencje świętego. Kto z Was widział kiedyś w kościele obraz przedstawiający św. Mikołaja? A tutaj jego ikonę można znaleźć w każdej praktycznie cerkwi, wiele światyń wzniesiono pod jego wezaniem – we Lwowie jest to najstarsza cerkiew na tzw. Starym Starym Mieście, która sięga korzeniami XIII w., i w której prawdopodobnie spoczęły szczątki pierwszych książąt władających miastem w czasach Rusi Halickiej. Stąd przeciętny zachodnioukrainiec kojarzy sobie św. Mikołaja głównie ze świętym, a nie z wyimaginowanym roznosicielem świątecznych podarunków. Mikołaj-przebieraniec niekoniecznie musi być biało-czerwony, może mieć szaty złote, błękitne… za to musi mieć pastorał, charakterystyczne dla biskupa nakrycie głowy – nie czapkę z pomponem. W Polsce nie do pomyślenia, co?

 

.święty Mikołaj 

Urodził się między 270 a 286 r. w Patarze, zmarł ok. 345 lub 352 r. w Mirze (obecnie Turcja). W kręgu kultury prawosławnej znany jako św. Mikołaj Cudotwórca. Jest patronem żołnierzy, kierowców, podróżnych, dzieci i studentów, żeglarzy, handlarzy, łuczników. Jest także patronem Amsterdamu i Nowego Jorku. Uważany za przewodnika dusz po raju. w wierzeniach ludowych był też „świętym od wilków”, a modlitwy zanoszone do niego brzmiały bardziej jak zaklęcia: „Święty Mikołaju, wyjm kluczyki z raju! / Zamknij paszczękę suce morowy i psu wściekłemu, / Wilkowi leśnemu. / Żeby na bydlątku, ani na dzieciątku / Skóreczki nie zadrasnął”. (więcej na ten temat)

Urodził się w rodzinie bogatych chrześcijan, Epifanesa i Joanny, którzy bardzo długo czekali na potomka, tak samo jak Abraham i Sara, rodzice Matki Boskiej czy Jana Chrzciciela. Już sam ten fakt sugerował, że noworodek będzie obdarzony specjalnym posłannictwem. Tuż po urodzeniu Mikołaj potwierdził to, gdyż zamiast kwilić w beciku, jak mają w zwyczaju niemowlęta, wstał i trzy godziny modlił się z dłonmi wzniesionymi ku niebu. Został ochrzczony tuż po przyjściu na świat, co wtedy wcale nie było takie oczywiste. W czasie postu ssał pierś tylko raz dziennie. Otrzymał staranne wykształcenie, po czm wstąpił do stanu duchownego. Po śmierci rodziców dziedziczy wielki majątek, który stopniowo rozdaje biednym i potrzebującym. Zostaje mianowany na biskupa Miry, co świadczyło o jego autorytecie społecznym. Właściwie jest to jedny pewny i potwierdzony źródłowo fakt z jego życia. Możliwe, że był uczestnkiem pierwszego soboru powszechnego w Nicei w 325 r., podczas którego w obronie dogramtu o Trójcy świętej miał uderzyć w policzek swojego oponenta, Ariusza, za co został nawet uwięziony i pozbawiony na pewien czas godności biskupa.

Ikona przedstawia świętego jako siwego łysiejącego starca, stojącego, w szatach biskupich (wierzchnie odzienie – omorfion – zazwyczaj w czarno-białe krzyże, biała stuła – epitrachelion – z czarnymi krzyżami). W jednej ręce trzyma Ewangelię, drugą wkonuje znak błogosławienstwa (palec mały, serdeczny i kciuk złączone). Często wokół świętego latają na chmurkach postacie Matki Boskiej i Chrystusa. Nawiązuja one do historii uwięzienia Mikołaja, kiedy sam Chrystus z Niepokalaną ukazują mu się w więzieniu i wręczają odebrane insygnia biskupie. Dookoła mogą znajdować się klejmy, czyli coś w rodzaju komiksu na temat życia i uczynków świętego, wtedy taka ikona nazywa się „św. Mikołaj z żytijem”. Klejmy stanowią jakby ramę ikony – główne przedstawnienie jest umieszczone we wgłębieniu między nimi.  Klejmy opowiadają głownie o cudach, które miały miejsce za sprawą św. Mikołaja:

.Narodziny 

Jak to już było wspomniane, podczas pierwszej kąpieli św. Mikolaj wstał i modlił się kilka godzin, z rękami wzniesionymi do nieba. 

.Uciszenie burzy na morzu 

Kiedyś podczas morskiej nawałnicy pewien statek znalazł się w poważnym niebezpieczeństwie. Żeglarze zwrócili się o pomoc właśnie do Biskupa z Myry. Później opowiadali, że Święty niespodziewanie objawił im się na statku i zaczął pomagać w walce z żywiołem. Sprawił też, że burza ucichła.Św. Mikołaj nie tylko panował nad falami morskimi jak sam Chrystus, ale tak samo jak i On potrafił chodzić po wodzie. 

.Uratowanie kraju przed głodem

Pewnego roku plony były tak mizerne, że mieszkańcom kraju w oczy zajrzał głód. Gdy do portu w Myrze przybiły statki wiozące pszenicę z Aleksandrii, patrzono na nie z wielką nadzieją. Niestety, zboże to nie było przeznaczone dla mieszkańców Myry. Wieziono je do spichlerzy cesarskich, a marynarze nie chcieli nawet słyszeć o odstąpieniu części ziarna głodującej ludności. Za nieszczęsnymi wstawił się biskup Mikołaj. Obiecuję wam, w imię Boże, że gdy dopłyniecie do celu, zboża będzie tyle samo, co na początku waszej podróży – zwrócił się do żeglarzy. Poprosił ich, by odstąpili myreńczykom bodaj 3 korce (czyli ok. 300 kg) pszenicy z każdego statku. Żeglarze zawierzyli słowom biskupa. I rzeczywiście, gdy później cesarscy poborcy odbierali zboże, jego waga była dokładnie taka sama jak w momencie załadowywania statków w Aleksandrii.

.Uratowanie dowódców i sen cesarza 

Trzech dowódców wosjkowych zostało niesprawiedliwie uwięzionych.Cesarz Konstantyn miał sen, w którym ukazał mu się św. Mikołaj nawołujący do uwolnienia trzech niesłusznie oskarżonych więźniów i grożący cesarzowi rychłą śmiercią w mającej nadejść wojnie, jeśli nie spełni jego polecenia. Podobny sen nawiedził też cesarskiego prefekta, który rzucił fałszywe oskarżenie na namiestników. Rano cesarz i prefekt spotkali się i w trakcie rozmowy okazało się, że obaj mieli te same nocne widzenia. Zaraz po tej rozmowie rzymski władca polecił zwrócić namiestnikom wolność.

.Wskrzeszenie trzech młodzieńców

Św. Mikołaj przywrócił do życia trójkę młodzieńców utopionych w beczce.

.Trzy ubogie panny

Pewien czlowiek miał trzy córki, będąc jednak zbyt ubogim, by zapewnić im posag, postanowił sprzedać je do domu publicznego. Aby oszczędzić im hańby, św. Mikołaj wrzucił im nocą przez komin trzy sakiewki złota, które wpadły do suszących się przy piecu trzewiczków i pończoszek. Stąd pewnie tradycja Mikołaja wchodzącego przez komin i zawieszania skarpet na kominku. 

 

_______________________

literaura:

MARIA OŁDAKOWSKA, MIKOŁAJ JAKO IMAGO DEI I VIR DEI. PREZENTACJA WIZERUNKU ŚWIĘTEGO NA WYBRANYCH PRZYKŁADACH, Zeszyty Naukowe KUL 51 (2008), nr 2 (202)

NASZA ARKA 2003, 12 

WIKIPEDIA 

dodaj do notanika
otwórz notatnik

notatnik

skasuj listę info

Teraz możesz zebrać swoje ulubione miejsca, opisywane przeze mnie, w na jednej liście.
Z pewnością ułatwi to planowanie podróży do Lwowa!

Lista będzie nadal dostępna przy kolejnych wizytach z tego samego komputera, nawet bez logowania. zamknij
wyślij na e-mail... udostępnij na Facebook... widok mobilny

Send your list to a friend

FROM: (Your email): TO: (Your friend's email): Your message:
Send