Restauracja Chaykhana Samarkand

wystrój
obsługa
kuchnia
ceny
4.1

Chaykhana Samarkand to trzeci wg popularności lokal we Lwowie i pierwsza restauracja, zgodnie z rankingiem ze strony Tripadvisor. Wyprzedza nawet słynną Rebernię pod Arsenałem. Pewnego niedzielnego popołudnia postanowiliśmy sprawdzić, czy popularność i dobre oceny naprawdę są zasłużone.

Chaykhana Samarkand – wnętrze

Wnętrze restauracji jest urządzone kolorowo, kiczowato i raczej tanim kosztem. Do lokalu wchodzi się przez mało zauważalne wejście od strony ulicy, przez piwnicę. Skajowe kanapy i meble przypominające biurowe biurowe nie tworzą przytulnej atmosfery. Wnętrze jest też bardzo ciasne, raczej w standardach baru czy bistro, niż restauracji. Wnetrze robi dużo gorsze wrażanie niż wystudiowane i przemyślane cudowne wnętrza uzbeckiej restauracji Eshak w Kijowie

Ważnym elementem wystroju są pozostawione na serwetkach opinie zadowolonych klientów, w większości po polsku, choć lokal znajduje się poza wydeptanymi turystycznymi szlakami. 

Dania podawane są na ciekawej, stylizowanej zastawie. 

Chaykhana Samarkand – obsługa

Obsługa w restauracji, która podczas naszego pobytu składała się z dwóch kelnerek, jest ujmująco miła. Niestety nie zawsze profesjonalna – z trzech zamówionych przystawek jedną pani zapamiętała nieprawidłowo i przyniosła co innego, po zwróceniu uwagi skorygowała zamówienie… znów źle. Trzeba jednak przyznać, że jej sposób zachowania sprawił, że właściwie nie mieliśmy za złe. Plusem jest całkiem nieźle przetłumaczone na polski menu. Zamówione dania trafiały na stół momentalnie. 

Chaykhana Samarkand – kuchnia

Zakład specjalizuje się w kuchni uzbeckiej, Uzbekiem jest właściciel, i podejrzewam, kucharz również, bo wśród dań nie znajdziecie żadnych podróbek czy stylizacji, burgerów czy frytek, ale autentyczną kuchnię azjatycką, która robi wrażenie domowej, w przeciwieństwie do wymuskanej i wymieszanej z ukraińską i światową we wspomnianej już restauracji Eshak w Kijowie. 

Trzeba przyznać, że wszystko, czego próbowaliśmy, było bardzo smaczne i dobrze przyrządzone, aczkolwiek jedno z dań głównych dotarło zimne, zresztą dania oferowane przez lokal są czasochłonne, więc na pewno przygotowywane są z wyprzedzeniem, a nie na bieżąco. Jedliśmy baraninę z warzywami, lagman i płow, ponadto z przystawek sałatkę, bakłażany, kulki serowe. Rachunek na 3 osoby wyniósł ok. 1150 uah (185 zł), z czego ponad 400 uah (67 zł) kosztowała butelka wina (plus – serwują dobre ukraińskie wino) – ceny są więc wyższe niż w przeciętnym lwowskim bistro, ale jednak wciąż o połowę taniej, niż w przeciętnej restauracji w centrum Lwowa. 

Podsumowując, nie nastawiajcie się na nie wiadomo co, bo lokal nie wykracza ponad przeciętną, ale można w nim całkiem niedrogo i dobrze zjeść. Jego wysoka pozycja w rankingach działa raczej jak kolo zamachowe, które raz puszczone w ruch jeszcze przez długi czas napędza kolejnych klientów i kolejne opinie w internecie. 

0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x
Visit Us On FacebookVisit Us On InstagramVisit Us On Pinterest